Drobny hafcik bulionowy :)
piątek, 24 czerwca 2016
poniedziałek, 2 maja 2016
sobota, 23 kwietnia 2016
Szyciowe odkrycie
Ponieważ decoupage musiałam na trochę odstawić... poczułam, że muszę powstałą pustkę czymś wypełnić... i tak oto po raz kolejny okazało się że internet i blogi utalentowanych dziewczyn są czymś niesamowitym, pełnym inspiracji... w ten oto sposób zmierzyłam się z szyciem... wprawdzie przy obrabianiu haftowanych rzeczy używałam maszyny do szycia, ale teraz na dobre mnie to wciągnęło :)
I mogę powiedzieć śmiało: chcieć to móc... we wszystkim jestem samoukiem i da się :) Mam koleżankę, która nie raz mówiła, że chciałaby się nauczyć szyć i musi iść na jakiś kurs... hmm jakiś kurs... jak popatrzyłam na ceny...to nie byle jakie to są kursy... więc czy nie taniej zakasać rękawy... Może trochę mam smykałkę do rękodzieła i łatwiej mi to przychodzi, ale mimo wszystko uważam że można samemu... chociaż spróbować....
Ja miałam jeszcze dodatkową motywację... chciałam by w nowym pokoiku było tak jak chce... i jest :)
A oto próbka moich zmagań: taka spora bo i poducha i sówka i nawet tipi udało mi się uszyć... nie bez problemów oczywiście i prucia ale udało!

I mogę powiedzieć śmiało: chcieć to móc... we wszystkim jestem samoukiem i da się :) Mam koleżankę, która nie raz mówiła, że chciałaby się nauczyć szyć i musi iść na jakiś kurs... hmm jakiś kurs... jak popatrzyłam na ceny...to nie byle jakie to są kursy... więc czy nie taniej zakasać rękawy... Może trochę mam smykałkę do rękodzieła i łatwiej mi to przychodzi, ale mimo wszystko uważam że można samemu... chociaż spróbować....
Ja miałam jeszcze dodatkową motywację... chciałam by w nowym pokoiku było tak jak chce... i jest :)
A oto próbka moich zmagań: taka spora bo i poducha i sówka i nawet tipi udało mi się uszyć... nie bez problemów oczywiście i prucia ale udało!
Prezent dla malutkich stópek
To pudełeczko pokazuje moje zmagania z transferem wydruku z drukarki laserowej, po kilku próbach udało się :) Używałam transferu Stamperi i wniosek: nie można go żałować...
A samo pudełeczko myślę wyszło fajnie, idealne na 2 malutkie buciki... dla młodych rodziców :)
A samo pudełeczko myślę wyszło fajnie, idealne na 2 malutkie buciki... dla młodych rodziców :)
wtorek, 5 kwietnia 2016
Haftowane dziecięce obrazki
sobota, 26 marca 2016
Wiosenne Alleluja!
Wielkanoc tuż tuż...
W tym roku jakoś z jajeczkami nie było mi po drodze, czas zajęło mi szycie ozdób do pokoiku dziecinnego, które niedługo pokażę.
Jednak coś wiosenno-świątecznego powstało i już się z Wami moją pracą dzielę!
W tym roku jakoś z jajeczkami nie było mi po drodze, czas zajęło mi szycie ozdób do pokoiku dziecinnego, które niedługo pokażę.
Jednak coś wiosenno-świątecznego powstało i już się z Wami moją pracą dzielę!
Korzystając z okazji chciałam Wam życzyć zdrowych, pogodnych, słonecznych Świąt Wielkanocnych, aby radość wypełniła Wasze domy i rodziny. A więc świętujcie!!!
Radosnych Świąt Wielkiej Nocy
sobota, 5 marca 2016
Ślubna pamiątka - ukończona !
Obrazek na zamówienie ukończony. Troszkę czasu mi zajął, ale mam nadzieję, że będzie cieszył oczy właścicieli.
Gotowy obrazek oprawiłam w ramkę 24 x 18 cm.
niedziela, 7 lutego 2016
Len + lawenda
I coś dla wielbicieli decoupage :) Ja wam się podoba takie połączenie?
Ciągnie mnie do różnych, malowanych robótek jak patrze na swoje poprzednie, ale póki co pozostał haft :)
Ciągnie mnie do różnych, malowanych robótek jak patrze na swoje poprzednie, ale póki co pozostał haft :)
Pamiątka ślubu
Ostatnio mój czas pochłania wyszywanie zamówionej pamiątki na ślub:
Szkoda, że ten haft jest taki czasochłonny, ale po mału widać efekty :)
Szkoda, że ten haft jest taki czasochłonny, ale po mału widać efekty :)
sobota, 23 stycznia 2016
Taca ogrodnika
Witajcie,
ze względu na swój odmienny stan musiałam troszeczkę odstawić na bok piękne aromaty bejc, farb i lakierów, a i igłę ciężej trzyma mi się w dłoniach, stąd moja rzadsza obecność na blogu, ale na pewno to nadrobię... choć czasu za pewne mi ubędzie, ale jeszcze mam nadzieję, że da się to jakoś pogodzić... oby nie była złudna :)
Tymczasem jeszcze kilka moich prac nie doczekało się publikacji i udało mi się coś dla Was wyszperać: to nieduża taca idealna dla miłośnika ogrodów i cudnych hortensji:
ze względu na swój odmienny stan musiałam troszeczkę odstawić na bok piękne aromaty bejc, farb i lakierów, a i igłę ciężej trzyma mi się w dłoniach, stąd moja rzadsza obecność na blogu, ale na pewno to nadrobię... choć czasu za pewne mi ubędzie, ale jeszcze mam nadzieję, że da się to jakoś pogodzić... oby nie była złudna :)
Tymczasem jeszcze kilka moich prac nie doczekało się publikacji i udało mi się coś dla Was wyszperać: to nieduża taca idealna dla miłośnika ogrodów i cudnych hortensji:
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Wyniki wyzwania "Haft bulionowy"
Witajcie, jak się macie po Świętach? Przedświąteczny czas to taki zabiegany okres... że wypadłam z obiegu, ale z małym opóźnieniem chciałam ogłosić wyniki bulionowego wyzwania.
A więc zwyciężczynią wyzwania zostaje
Monika!!!
Myślę, że jej prace zachwyciły nie tylko mnie :) Serdecznie gratuluje.
Z Moniką skontaktuję się przez facebooka, bo tam zamieściła swoje prace.
sobota, 28 listopada 2015
Lawendowe lato
Moja ukochana lawenda, jej zapach, zapach słońca.... oj naszło mnie na wspomnie lata :) Ja już tęsknię za ciepełkiem... A Wy? Też kochacie lato, z czym najpiękniej Wam się kojarzy? Jestem szalenie ciekawa :)
środa, 4 listopada 2015
Kolorowe kredki - przybornik
Coś dla szkolnych pociech i ich artystycznego rozwoju :)
Sporo pracy kosztowało mnie to maleństwo. Do haftu użyłam płótna Panama o gęstości
ok. 80 krzyżyków na 10 cm. W większości motyw wyhaftowałam półkrzyżykiem.
Jeśli jesteście ciekawi jak uszyć taki pojemnik, podrzucam linka, z którego sama korzystałam: POJEMNIK - KURS SZYCIA
niedziela, 18 października 2015
Dzisiaj trafiłam na blog Marzycielki, ma piękne prace w swojej kolekcji. Jest tyle cudownych blogów, że na prawdę trudno to ogarnąć ale na ten warto zajrzeć, szczególnie że przygotowała takie wspaniałości:
sobota, 17 października 2015
Lawendowy przyprawnik
Bardzo lubię robić pudełka na przyprawy, bo pięknie zdobią kuchnię i usprawniają pichcenie :) Tutaj wnętrze skrzyneczki zabejcowałam Lasurem Pentart w kolorze orzech, zewnętrzne ścianki pomalowałam na kremowy kolor i okleiłam motywami z serwetki. Dodałam troszkę zdobień przy użyciu szablonu.
niedziela, 11 października 2015
Delikatna zawieszka z różyczkami
sobota, 10 października 2015
FotoGRA - pejzaż
Akurat zbierałam zdjęcia do wywołania i postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy FotoGRA - Pejzaż jak z pocztówki. Jeśli można chciałam zgłosić poniższe pejzaże, a jeśli musi to być jedno zdjęcie to zgłaszam zdjęcie pierwsze.
niedziela, 4 października 2015
Bulionowa biedrona - pierścionek
Przypominam o konkursie z haftem bulionowym w roli głównej :) - banerek po prawej stronie na pasku bocznym. Ja się wkręciłam i powstają kolejne bulionowe prace :)
Nawet biedronkę da się zrobić:
sobota, 3 października 2015
W paryskim stylu - chustecznik
Ja użyłam pasty jak na zdjęciu, ale wszystkie a'la pasty strukturalne, do reliefów, kreatywne, można barwić farbą akrylową. Ja użyłam brązowej farby. Ładnie dało się ją połączyć z pastą, oczywiście farby nie dajemy zbyt wiele. Kolor uzyskuje się podobny jak przy mieszaniu z białą farbą, także jest on raczej przytłumiony, niezbyt intensywny, ale myślę, że to fajna opcja na jakieś dodatkowe efekty w pracy, a raczej mało wykorzystywana... może zainspiruję Was do działania :)
Naniesioną pastę najlepiej zostawić na noc, aby dobrze wyschła, wtedy można ją nawet szlifować.
Mój chustecznik prezentuje się tak:
Dodatkowo po wyschnięciu, suchym szczecinowym pędzlem z odrobiną białej farby, przetarłam moje wygibasy z pasty :) i dodałam napis z szablonu. Napis zrobiłam mieszając farbę białą z brązową, aby uzyskać podobny kolor do mojej barwionej pasty.
Z ciekawością czekam na Wasze komantarze!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



